Wzrośnie podatek od najmu nieruchomości?

Media masowo donoszą o planowanym podniesieniu podatku od zysków z najmu nieruchomości. Nowa stawka miałaby zrównać stawkę podatkową dla osób wynajmujących nieruchomości z tą, jaką płacą osoby inwestujące na giełdzie. Z celowością zachęcenia Polaków do inwestowania na giełdzie, zgadzają się prawie wszyscy, ale niekoniecznie popierają oni utrudnienia w inwestowaniu w nieruchomości. Koszty w tym przypadku i tak zostałyby przeniesione na najmniej zarabiających, czyli na najemców. Dyskusja o nowym rozwiązaniu jeszcze na dobre się nie zaczęła, a Ministerstwo Finansów już zdążyło zdementować pogłoski o planach zmian podatkowych.

Realnym scenariuszem jest kontrolowane informowanie mediów o planowanych przez rząd zmianach, by móc wcześnie dopracować ewentualne ustawowe propozycje, jak i wybadać opinię publiczną. Może to być szczególnie ważne, gdy tarcia w koalicji są coraz mocniejsze, a przewaga nad opozycją nie jest dana na zawsze. Czasem trzeba wprowadzać rozwiązania, które nie są popularne w społeczeństwie, ale historia chociażby górników pokazuje, że w naszych realiach na rozwiązania takie politykom często brak odwagi. Możliwe, że i tym razem jest podobnie.

Przekonanie Polaków do innych form lokowania kapitału niż nieruchomości jest słusznym celem. Niestety dużą częścią składową problemu są nasze nienajlepsze doświadczenia z giełdą. Ta często traktowana jest podobnie do kasyna. Zakup akcji ma być szansą na szybki zarobek i mało kto, planuje swoje inwestycje w długim terminie, a właśnie ta strategia okazuje się być najbardziej bezpieczną. Nie bez znaczenia jest też nienajlepsza opinia o sile i stabilności naszej giełdy. Dodatkowo opinię o niej psują nadal zdarzające się nieodpowiedzialne wypowiedzi prezesów spółek akcyjnych, które mają wpływ na kursy akcji. Na pewno tutaj jest jeszcze wiele do zrobienia.

Podczas dyskusji o podniesieniu podatku od zysków z najmu nieruchomości pojawiły się głosy, że podwyżka ta od razu zostanie przeniesiona na najemców. Cześć dyskutujących przekonywała, że na takie ruchy właścicieli na rynku nie ma miejsca. Mamy przecież rekordową liczbę ofert najmu, a ceny w niektórych miejscach zaczęły już spadać. Na pierwszy rzut oka jest to słuszny wniosek, ale po dłuższym zastanowieniu się trzeba pogodzić się z faktem, że nie jest on prawdziwy. Dlaczego? Duża część mieszkań na wynajem kupowana jest na kredyt. Oczekiwania finansowe właściciela mieszkania zakładają spłatę raty, opłatę czynszu, czasem niewielki zarobek. O ile ze swojego zysku właściciel może zrezygnować tak dokładanie do interesu, nie jest elementem jego strategii i obniżki poza pewien poziom są bardzo trudne do osiągnięcia. Właściciel prędzej zdecyduje się na sprzedaż niż na dokładanie do interesu.

Zapowiedź podniesienia podatku pokazuje też dużą niechęć sporej części społeczeństwa względem właścicieli mieszkań na wynajem. Coraz wyraźniej słychać głosy, że nieruchomości nie powinny być przedmiotem spekulacji. To fakt, nieruchomości stały się dla Polaków cenniejsze od złota. Zmiany wydają się nieuniknione, a rząd najpewniej sonduje, w którym kierunku mogą one pójść z możliwie najmniejszym spadkiem poparcia dla jego działań. Ktoś na pewno straci, ale jeszcze nie wiemy kto.

Zapisz się na newsletter!

To najlepsze źródło informacji o promocjach, organizowanych przez nas webinarach, a także cotygodniowe podsumowanie najważniejszych wiadomości z rynku nieruchomości, które trafi wprost na Twoją skrzynkę mailową.

Dodaj komentarz