Przez dekady model kupowania nieruchomości w Polsce był prosty i zakorzeniony w tradycji. Małżeństwo oznaczało pełną fuzję emocjonalną i finansową. Parę lat po ślubie kupowało się wspólne mieszkanie, a w księdze wieczystej lądował zapis o współwłasności łącznej, czyli bez podziału na udziały, bez wyliczania, kto dał więcej i czyja pensja jest wyższa. Dzisiejszy rynek nieruchomości […]
